Moje zdjęcie
To, co uchwycone między poranną kawą, a senną przymkniętą powieką.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą corazón roto. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą corazón roto. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 4 listopada 2010

Coração independente

"...młody człowiek dalej więc słuchał swego serca, przemierzając pustynię. Poznał jego wybiegi i fortele i pogodził się z tym, jakie było. Strach i chęć powrotu opuściły go, bo pewnej nocy serce wyznało mu, że jest szczęśliwe.

- Nawet jeśli czasem trochę się skarżę - mówiło serce - to tylko dlatego, że jestem sercem ludzkim, a one są właśnie takie. Obawiają się sięgnąć po swoje największe marzenia, ponieważ wydaje się im, że nie są ich godne, albo że nigdy im się to nie uda. My, serca, umieramy na samą myśl o miłościach, które przepadły na zawsze, o chwilach, które mogły być piękne, a nie były, o skarbach, które mogły być odkryte, ale pozostały na zawsze niewidoczne pod piaskiem. Gdy tak się dzieje, zawsze na koniec cierpimy straszliwe męki."


Może powyższy tekst mi coś wyjaśni.
Może nie tylko mnie.

czwartek, 16 września 2010

I cannot sleep



Kolejna ta, która odeszła. Algun dia nos vemos.

Powoli robi się Tam mały tłum.

sobota, 11 września 2010

Wierszydło

A tyle razy siebie prosiłam
Tyle razy zmuszałam
Żeby na tej przeklętej kanapie nie zasnąć
Z kieliszkiem niedopitym i papierosem niedogaszonym
Z płaczem w gardle zatkniętym
Jak korek w kiepskim szampanie

Co dupnąć miał w sednie sprawy.

Cieszę się że właśnie jest burza
Której boję się jak dziecko lania
Bo mam jeszcze jeden powód więcej
Żeby się schować
A stopa co spod koca czuwa
Nieśmiało szepcze
Czy wieje, czy leje, czy  śnieży, czy warto

Pioruny, błyskawice już mi są niestraszne
Bardziej boję się jego strachu.

Boże, błagam Cię
Bo mój anioł stróż zapił i zaniedbał
Bo zamiast wtedy
W zwiewnej sukience iść
W koralach czerwonych
O paznokciach prosto z salonu

Poszłam taka sobie ja, o.

A teraz siedzę na parapecie z aniołem skacowanym
Co histerii przeze mnie doświadcza

Pocieszam przypierzone stworzenie pióra mu czesząc palcami
Dobrze że chociaż ta skrzydlata pierdoła umie głośno płakać
Bo ja mam tylko bólu wytrzeszcz

Przyczyny porażki nawet sam diabeł nie chce mi wyjaśnić
Tylko chowa się tchórzliwie pod łóżkiem przekleństwa mamrocząc

A w tym samym czasie
Moja wytęskniona połowa
Bez której bardzo źle mi się oddycha

Gdzieś tam sobie jest, o.

środa, 25 sierpnia 2010

Ból

Boli mnie każdy mój ruch
Boli każda myśl
Boli mnie świadomość, że cokolwiek się kończy, bólu początek przynosi
Boli mnie powtarzalność uniesień, które tylko cierpienie przynoszą
Boli mnie cisza niewiadomo skąd, niewiadomo czemu

Boże mój, znowu mnie boli, ile jeszcze razy będzie bolało?

Boli boli boli
BOLI.

Wszystko mnie tak bardzo boli.

sobota, 31 lipca 2010

Voy a Dormir

"Dientes de flores, cofia de rocío,
manos de hierbas, tú, nodriza fina,
tenme prestas las sábanas terrosas
y el edredón de musgos escardados.

Voy a dormir, nodriza mía, acuéstame.
Ponme una lámpara a la cabecera;
una constelación; la que te guste;
todas son buenas; bájala un poquito.

Déjame sola: oyes romper los brotes...
te acuna un pie celeste desde arriba
y un pájaro te traza unos compases

para que olvides... Gracias. Ah, un encargo:
si él llama nuevamente por teléfono
le dices que no insista, que he salido..."

Alfonsina Storni