Moje zdjęcie
To, co uchwycone między poranną kawą, a senną przymkniętą powieką.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Angoisse. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Angoisse. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 22 stycznia 2012

sobota, 9 lipca 2011

Jak dziwnie

Jak dziwnie
Kiedy świat obok tak się jakoś urządził
Że w czworoboku z ogrodem
Stół co jakiś czas się zapełnia ze wszystkich swoich czterech stron

Jak dziwnie
Że u mnie wciąż przestrzeń bez stołu
Ulica codziennie inna
A słońce wschodzi kiedy uzna za stosowne

Jak dziwnie
Że widzę dzielnie podążających wytyczonymi ścieżkami z betonu
A sama na gołym krawężniku siedzę
I szklanym wzrokiem patrzę
Jak przechodzisz na drugą stronę

Jak dziwnie.

czwartek, 24 marca 2011

Cisza

Trwaj ciszo
W spokoju codziennym jak słońce 
Którym zaspana wiosna obłaskawia
Zmrożone serca

Trwaj ciszo taka pochlebna
Poszepcz mi jeszcze o harmonii względnej i powszedniej
I o tym
Że tak właśnie być powinno

Że to normalne
że szafy w pośpiechu nie zamknęłam
Że książkę gdzieś pozostawiłam
Otwartą na zdaniu co błyszczy jak niezapowiedziany dobry znak

Że to normalne
Że byle jak składam prześcieradło
Biodrem domykam szufladę
Od niechcenia
Że na podłodze siedzę i gołe mam nogi
Czy włosy w nieładzie

Że to normalne
Że w bezruchu gonię myśli palcem nie kiwając
Że peroruję, szaleję czy w różowych majtkach skaczę po tapczanie
W rytmie sobie tylko znanych dźwięków

Że to normalne
Że się tak nieprzyzwoicie zamyślam
Nad nową miłością zmarnowaną 
Że łzy gubię
Bo złamałam, zgubiłam, otarłam, krwawię
Że komfort mam łkania w dogodnych dla mnie chwilach


Trwaj Ciszo
Przemów do mnie  
I powiedz
Że te chmury które widzę na horyzoncie
Tylko mi się śnią

Że to normalne.





wtorek, 21 września 2010

FaFaRaFa

ZaFiernicz.

FtreF.
Frak aFeFytu AbFolutny. Foli mnie Frzuch.

Fkrycie Fłaczę Fo Fątach i Fmieję Fię jednoFeFnie.
Foję Fię FyFłości.
Foję Fię Fo Fędzie Falej.


Zawsze skrycie wielbiłam literkę Fu.
Za to, że wygląda tak, jakby ktoś przywalił jej po zębach i cofnął żuchwę. Co ciekawe, ów poszkodowana literka, każe się właśnie wymawiać w sposób, w jaki robi to człowiek z wadą wymowy, tudzież brakiem górnych jedynek (sic).

Nie kochani, nic nie piłam.
Dziwnie mi po prostu.

środa, 25 sierpnia 2010

Ból

Boli mnie każdy mój ruch
Boli każda myśl
Boli mnie świadomość, że cokolwiek się kończy, bólu początek przynosi
Boli mnie powtarzalność uniesień, które tylko cierpienie przynoszą
Boli mnie cisza niewiadomo skąd, niewiadomo czemu

Boże mój, znowu mnie boli, ile jeszcze razy będzie bolało?

Boli boli boli
BOLI.

Wszystko mnie tak bardzo boli.

niedziela, 11 lipca 2010

wtorek, 1 czerwca 2010

96 Cieni



Wiele rzeczy, prawd, doktryn mogę starać się zrozumieć, o wielu rzeczach pojęcia nie mam, mimo że czasem dążę, aby stan ten zmienić.
Tego powyżej nie zrozumiem nigdy, nawet chyba nie będę próbować, mimo że za każdym razem, kiedy na to patrzę, pęka mi serce.

Liczę jednak, że dowiem się kiedys, dlaczego własciwie czytając ów zapis, widzę w tle ruską papeterię...?